CUKIER BIAŁY – najbardziej powszechny do słodzenia. Mamy do dyspozycji cukier biały oraz brązowy i wbrew powszechnym opiniom cukier brązowy wcale nie jest zdrowszy – oba to czysta sacharoza. Obecnie przeciętny Polak spożywa około 42 kg cukru rocznie, co nieuchronnie doprowadzić może do wielu chorób cywilizacyjnych takich jak nadwaga, otyłość, cukrzyca czy próchnica. Musimy pamiętać, że 1 łyżeczka cukru ma 25 kcal, aby ją spalić potrzeba 6 minut spaceru lub 3 minuty jazdy na rowerze. Musimy pamiętać, że cukier uzależnia.

MIÓD – to naturalna i zdecydowanie zdrowsza alternatywa słodzenia. Mimo swych prozdrowotnych właściwości, miód może uczulać i jest bardziej kaloryczny niż cukier. 1 łyżeczka miodu (ok.12g) to około 39 kcal, których spalenie pochlania 5 minut jazdy na rowerze i 8 minut spaceru. Uwaga! Miodu nie należy podawać niemowlętom, ponieważ jako produkt odzwierzęcy może zawierać śladowe ilości jadu kiełbasianego.

SŁODZIKI – wyróżniamy wśród nich te sztuczne i naturalne. Nadmierne spożycie sztucznych słodzików (aspartam, acesulfam K, cyklamat, sukraloza) powoduje bardzo negatywne skutki dla zdrowia: powoduje biegunki, bóle głowy, wymioty i zaburza metabolizm. Zdecydowanie nie polecam!!!

Ale … mamy też słodziki naturalne, np. stewia, ksylitol, erytrytol, które przy dużej zawartości naturalnych substancji słodzących, mają niską kaloryczność.

Wśród ich najbardziej popularne są:

1. Stewia jest zwana ziołem miodowym – glikozydy stewiolowe, które odpowiadają za słodki smak występują w łodygach i liściach, i są 300 razy słodsze od cukru. Smakiem jednak nieco odbiega od zwykłego cukru (ma charakterystyczny posmak, który nie każdemu odpowiada). Ma zdecydowanie niższy indeks glikemiczny niż cukier (IG stewii wynosi 8, a cukru – 70), dlatego jest bezpieczny dla diabetyków. Praktycznie bez kalorii.

2. Ksylitol zwany cukrem brzozowym – tak naprawdę nie jest cukrem, ale należy do polioli i jest alkoholem cukrowym. Nie uzależnia, nie powoduje próchnicy. Jednak duże spożycie może powodować biegunki, dlatego należy wprowadzać go do diety stopniowo, aby przyzwyczaić organizm do jego trawienia (wyjątek stanowi erytrytol). Bezpieczne spożycie to 3 łyżeczki dziennie. 1 łyżeczka ksylitolu (ok.7g) to 17 kcal.

3. Erytrytol – również alkohol cukrowy, mniej znany, przez co droższy. Mniej słodszy niż cukier i ksylitol - kaloryczność 0 kcal.

4. Syrop klonowy – zawiera sole mineralne, witaminy i dużo cukru, ale ma mniej kalorii niż cukier i miód - 1 łyżeczka (ok.5g) ma 13 kcal.

5. Melasa – syrop pozyskiwany z łodyg trzciny cukrowej. Jest on doskonałym źródłem żelaza i wapnia. Jedna łyżeczka melasy zawiera tyle wapnia co szklanka mleka, a żelaza tyle samo co aż 9 jajek! Kaloryczność 1 łyżeczki (ok.7g) to 20 kcal.

Z naturalnymi, zdrowszymi słodzikami też można przesadzić. Nie chodzi tylko o to, żeby zwykły cukier zamienić na zdrowszy zamiennik, ale żeby generalnie jeść mniej słodkości i dosładzanych dań.

Najlepszą metodą na słodzenie jest…. nie słodzić. Już po kilku dniach odwyku od białego cukru zauważysz, że wiele produktów, które jadłeś, w swej naturze jest słodkie (mleko, warzywa, owoce) i spożywając je, w większości przypadków zaspokajasz swój apetyt na słodycze. Jeśli już chcemy słodzić, a jednocześnie liczymy kalorie, korzystajmy z natury, która dała nam takie możliwości w postaci bardzo słodkich i zdrowych roślin. Bez względu na to jaki słodzik używamy, starajmy się, aby nasze rodzinne menu generalnie nie było przesłodzone.